20 lipca 2016

Metro sterowane komputerem [FILM zza szyby]

W Budapeszcie uznano, że skoro składem metra steruje komputer, a kabina motorniczego pozostaje pusta... to można ją usunąć.

Czwarta linia metra oddana została do użytku w 2014 roku i jest zdecydowanie najnowocześniejsza  w Budapeszcie. Od ponad pół roku wszystkie składy tej linii sterowane są komputerowo, a w kabinie, zamiast motorniczego widać jedynie złożone oparcie fotela oparte o deskę rozdzielczą. Wygląda to tak, jak gdyby pociągiem kierował duch!

Bezpieczeństwa podróżnych pilnują zainstalowane w składzie kamery oraz czujniki. Wagony są nowoczesne, wyposażone m.in. w klimatyzację, a podróż szybka i komfortowa. Nie można tego z kolei powiedzieć o trzeciej linii budapeszteńskiego metra, która lata swojej świetności miała w latach 70-tych ubiegłego wieku, a mieszkańcy stolicy Węgier od dawna czekają na jej remont, o czym przeczytać można w jednym z wcześniejszych wpisów na blogu. Jednym z najnowszych pomysłów włodarzy miasta i spółki zarządzającej komunikacją miejską w Budapeszcie, jest ściągnięcie przeznaczonych do kasacji autobusów. Nie do końca pokrywa się to z wizją tworzenia nowoczesnego systemu komunikacji miejskiej w oparciu o najnowsze technologie. Dodam tutaj - to dla niewtajemniczonych - że pociągi trzeciej linii metra to radzieckie Mietrowagonmasze, które - po modyfikacjach w Moskwie - powoli wracają na Węgry. Nie są one wyposażone w klimatyzację i przez to jest w nich gorąco. Pasażerowie otwierają więc okna, przez co w składach jest głośno. Czwarta linia metra to zdecydowanie inny poziom podróżowania.


Jak dotychczas tylko niektóre składy zostały całkowicie pozbawione kabiny, lecz w najbliższym czasie ma się to zmienić. Wczoraj jednak natknąłem się na taki wagon!