Pokazywanie postów oznaczonych etykietą folklor. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą folklor. Pokaż wszystkie posty

12 grudnia 2017

Boże Narodzenie na Węgrzech! Jak wyglądają węgierskie święta?

W dzisiejszym wpisie na temat Bożego Narodzenia i tego, jak obchodzi się je na Węgrzech. Zapraszam do lektury i od razu zachęcam do zapoznania się z krótkim wpisem na temat Bożego Narodzenia w Japonii.

Święta Węgry
https://i.szalas.hu/

Na wsi


Na wsi szczególne znaczenie miał, obchodzony 13 grudnia, Dzień św. Łucji. Tego dnia zasiewano nasiona pszenicy, mając przy tym nadzieję, że do 24 grudnia zaczną kiełkować. Jeżeli tak się stało, oznaczało to urodzaj. Panny, które szukały męża, zapisywały tego dnia na karteczkach imiona mężczyzn i codziennie paliły po jednej, ostatniego dnia odczytując z ostatniej kartki imię przyszłego męża.

Okres Adwentu również miał swoje tradycje – przygotowywano wieniec adwentowy, którego cechą charakterystyczną były cztery świece, zapalane każdej niedzieli. Czas do świąt symbolizowały wówczas nazwy, jakie nadawano kolejnym postępującym po sobie tygodniom grudnia. Pierwszy był papierowy, drugi brązowy, trzeci – srebrny, a ostatni przed Wigilią – złoty.

Węgry Boże Narodzenie
http://baratno.com
Również stół wigilijny był przyozdabiany inaczej niż dzisiaj – na wsiach pod obrusem znajdowano nie tylko sianko, ale także nóż i grzebień, dzięki którym – jak wierzono – odpędzano złe duchy. Zjawy nie zjawiały się także wtedy, kiedy na stole położono końską uprzęż, zboże albo gwoździe i młotek (symbole zmartwychwstania Jezusa).

Znaczenie miały także potrawy – miód był symbolem osłody życia, jabłko symbolem miłości, czosnek oznaczał zdrowie, a mak – bogactwo.

Święta Węgry
http://opskk.mezobereny.hu/
Dzisiaj wiele z tych tradycji jest w zaniku, lecz nie oznacza to wcale, że całkowicie o nich zapomniano. Folklor jest w węgierskiej kulturze wciąż żywy, o czym wielokrotnie wspominałem, chętnych odsyłam na przykład do artykułu o węgierskich domach tańca

Święta dzisiaj

 

Zanik tradycji tłumaczymy sobie brakiem czasu, lecz moim zdaniem jest to tylko próba usprawiedliwienia się przed sobą. Czasy się zmieniają, więc nic złego w tym, że zmieniają się tradycje, lecz warto zauważyć, że coraz więcej czasu spędza się np. na zakupach, często kupując przedmioty kompletnie niepotrzebne, zamiast spędzić ten czas z rodziną. Na Węgrzech bardzo dużą popularnością cieszą się jarmarki świąteczne (węg. karácsonyi vásár), na których można kupić drewniane figurki, ozdoby świąteczne i skosztować węgierskich dań. Tutaj prym wiodą różnego rodzaju mięsa (najpopularniejsza jest wieprzowina), ale też różnego rodzaju kiełbaski, kapusta itp. Obowiązkowym elementem każdego świątecznego jarmarku jest oczywiście grzane wino (forralt bor). Jest ono przyprawione przyprawami kojarzącymi się ze świętami - pomarańczą, cynamonem i goździkami. Na jarmarkach spotyka się także poncz (puncs).

Węgry Boże Narodzenie
http://static.panoramio.com
W tym okresie niektóre osoby wybierają się także do kina albo teatru. Grudzień i perspektywa zbliżających się Świąt bardzo zachęcają do wydawania pieniędzy i oddawaniu się przyjemnościom, co doskonale rozumieją specjaliści od marketingu (kolejne Gwiezdne Wojny mają premierę w grudniu).

Węgrzy – podobnie jak Polacy – obdarowują się prezentami. Węgierskie dzieci wierzą, że prezenty przynosi im nie Święty Mikołaj, a Jezusek. A co można znaleźć pod choinką? Z moich doświadczeń wynika, że popularnymi prezentami są ubrania, książki, kosmetyki i alkohole (np. dobre wina). Czasami pod choinką można znaleźć np. karnet na siłownię, albo wykupiony kurs fotografowania. Nie ma szczególnych zasad, najważniejsze jest to, aby osoba obdarowana była szczęśliwa z podarunku. Prezenty rozpakowuje się po wieczerzy wigilijnej, a zadanie rozdania prezentów spoczywa na najmłodszych członkach rodziny.

Święta Węgry
http://www.szalamibolt.hu
Wiem, że wino to jeden z tych produktów, który zawsze się przywozi z Węgier, więc jeżeli chcecie podarować bliskim węgierskie wino i nie wiecie, które wybrać, koniecznie zapoznajcie się z wpisem: 5 węgierskich win do 100 zł na święta.

Wieczerza wigilijna

 

Na Węgrzech Wigilię spędza się w gronie rodzinnym, dekorując choinkę i kończąc przygotowywanie świątecznych potraw.  W kościołach odbywają się inscenizacje przedstawiające narodziny Jezusa (jasełka). Na takie przedstawienie (Betlehem) można zabrać dziecko, bo forma jest przyjemna w odbiorze i odpowiednia dla młodego widza.  

Węgierski stół wigilijny różni się trochę od polskiego. Węgrzy nie kładą pod obrus sianka, zamiast tego zawsze znajdzie się miejsce dla soczewicy, która ważna jest nie tylko w Boże Narodzenie, ale w całym okresie świąteczno-noworocznym – w węgierskiej kulturze symbolizuje ona dobrobyt i dostatek. Uznaniem cieszą się także czosnek, miód, orzechy i jabłka, którym przypisuje się rozmaite właściwości. 

Węgrzy nie dzielą się opłatkiem (bo opłatek jest chyba tylko w Polsce, podobno też w niektórych miejscach na Litwie). Zamiast opłatka, Węgrzy używają jabłka, które symbolizuje miłość i jedność w rodzinie. Również węgierski stół obfituje w tradycyjne dania, a niektóre z nich są niemal obowiązkowe. W Polsce jemy barszcz, lub zupę grzybową (w niektórych rejonach Polski może to być rosół), a na Węgrzech jest to zupa rybna z papryką (węg. halászlé). Powracając do Polski (bo wiem, że tego bloga czytają także Węgrzy), to nie takie proste, bo jak czytam, w Warszawie uszka w barszczu pływają, a w Krakowie podawane są osobno, więc różnic jest sporo, wiele zależy od regionu. Na Węgrzech również jada się karpia, lecz z reguły jest on pieczony, nie smażony, popularne są gołąbki (węg. töltött kaposzta). Co ciekawe, bardzo popularne jest mięso, najczęściej nadziewane owocami (np. śliwkami) i grzane wino. Na wsiach wciąż jeszcze znajdziemy pieczonego prosiaka.

Węgry Boże Narodzenie
http://static.femina.hu/
Wigilijny deser stanowi strucla – z jabłkami, twarożkiem, orzechami, makiem, wiśniami. Węgrzy lubią także zserbó (ciasto z dżemem morelowym i zmielonymi orzechami). Podobnie jak w Polsce, także na Węgrzech popularny jest piernik. 25. i 26. grudnia każda mężatka powinna poczęstować odwiedzanych członków rodziny własnoręcznie przygotowaną struclą lub makowcem. 

Święta Węgry
http://static.femina.hu
Po wspólnej kolacji Węgrzy niekiedy śpiewają kolędy i piosenki świąteczne, np. "Mennyből az angyal i idą na pasterkę (która, tak jak w Polsce, odbywa się o północy). W pierwszym i drugim dniu świąt, Węgrzy spotykają się w większym gronie, najczęściej spędzając ten czas z krewnymi.

Choinka na Węgrzech


Zwyczaj ozdabiania choinki rozpowszechnił się w Europie za sprawą Niemiec, w których pierwsze wzmianki mówią już o końcu XV wieku, przy czym warto zauważyć, że choinka początkowo zarezerwowana była tylko dla arystokracji. Jeżeli chodzi o Węgry, to pierwsza choinka pojawiła się prawdopodobnie w 1824 roku w mieście Aszód lub Martonvásár, a tradycję tę zapoczątkowała Brunszvik Teréz, która zasłynęła z tego, że zakładała pierwsze na Węgrzech przedszkola.

Węgierska choinka przyozdobiona jest często szaloncukor (pralinki nadziewane najczęściej galaretką, ale także masą orzechową, wanilinową, marcepanem).

Sylwester i Nowy Rok

 

Węgrzy witają Nowy Rok bardzo hucznie, bawiąc się w gronie rodziny lub ze znajomymi. Jednym ze specjałów sylwestrowego stołu są parówki! W Internecie jest mnóstwo przepisów na "sylwestrowe parówki" (parówki to po węgiersku virsli) – są parówki gotowane, smażone, zawijane w cieście lub bekonie, formowane na kształt serca. Są nawet zupy parówkowe, parówkowe ciasta, parówki nadziewane i parówkowe sałatki (najbardziej urzekła mnie "sałatka" składająca się z parówek, makaronu i sosu majonezowo-jogurtowego). Są nadziewane parówkami rogale, parówki przebite spaghetti, parówkowy barszcz, parówkowe muffinki, parówki w panierce, parówki z serem i parówkowa pizza. Urzekły mnie także: parówkowa wycieraczka(!) i szynkowy tunel z parówką(!). Kupuje się raczej parówki wieprzowe, a unika drobiowych.

Sylwester Węgry parówki
https://www.nlcafe.hu


Sylwestra spędza się najczęściej w domu lub restauracji, a o północy podziwia pokaz fajerwerków i śpiewa się hymn! 1. stycznia Węgrzy jedzą zupę z soczewicy, oraz dania obfitujące w wieprzowinę (świnia gromadzi dobrobyt), unikając raczej drobiu, który wróży niedostatek (kura rozdrapuje bogactwo). Tego dnia Węgrzy starają się odpoczywać i nie wydawać pieniędzy, gryż wierzą, że wszystko to, co będą robić w pierwszym dniu nowego roku, będzie się powtarzało w kolejnych dniach. W okresie sylwestrowo-noworocznym niektórzy nie jedzą ryb, gdyż – według tradycji – z wodą odpływa szczęście. Nie obowiązuje to w Budapeszcie i Szegedzie, gdyż są to miasta rzeczne i mieszkańcy tych miast twierdzą, że jedzenie ryb sprzyja szczęściu.

Jeżeli spotkacie się wówczas z czymś takim, jak BÚÉK, to jest to  nic innego, jak skrócona forma życzeń noworocznych: Szczęśliwego Nowego Roku! (węg. Boldog új évet kívánok!).

To już wszystko, co znalazłem i co przyszło mi do głowy! Jeżeli macie spostrzeżenia, lub Boże Narodzenie spędza się u Was inaczej, niż to napisałem, zapraszam do dyskusji.

Źródła/References:

17 października 2017

W świecie węgierskich zjaw i zmor - mitologia węgierska

Mitologia węgierska
Demon
W dzisiejszym wpisie przedstawię podstawowe informacje na temat mitologii węgierskiej i dawnych wierzeń w istoty o cechach ponadludzkich.

Dawne wierzenia


Wiele znanych nam doskonale historii i legend swoje początki ma właśnie w podaniach i opowieściach ludowych. W minionych stuleciach istnienie istot o cechach nadludzkich stanowiło wytłumaczenie dla nieznanych zjawisk pogodowych, takich jak burze, huragany, gradobicia, itp. Było również wytłumaczeniem dla epidemii, kataklizmów i wielu innych wydarzeń, których nie potrafiono wyjaśnić w inny sposób. Doprowadziło to do wytworzenia się w tradycyjnej kulturze ludowej bardzo różnorodnego i bogatego świata istot nadprzyrodzonych, o cechach boskich, demonicznych i magicznych, którym przypisywało się sprawstwo niezrozumiałych dla ówczesnego człowieka wydarzeń i na które zrzucało się odpowiedzialność za wynikające z nich nieszczęścia.

W chrystianizującej się Europie, Kościół niechętnie spoglądał w stronę ludzi przekonujących o istnieniu istot nadprzyrodzonych. Pogańskie praktyki i wierzenia stały w silnej opozycji do nauk Kościoła i były przez niego zwalczane. Doprowadziło to do powstawania dwuwiary. Niektóre z obrzędów przetrwały jednak całkiem długo, bo aż do XIX wieku, w Polsce doskonałym przykładem byłyby obchody Dziadów.
Węgry blog
http://pctrs.network.hu/

Węgierski sposób widzenia świata


Dawni Węgrzy wierzyli, że świat materialny dzieli się na 3 poziomy. Na najwyższym poziomie świata stały dobre duchy, na środkowym poziomie ludzie i bytujące wśród nich istoty o cechach nadnaturalnych, natomiast na najniższym - złe duchy. Człowiek - jako istota żyjąca pomiędzy bytami, z którymi sama nie potrafiła się komunikować, a także pomiędzy światem istot dobrych, a istot złych, potrzebowała również osoby, za pomocą której potrafiłaby komunikować się z innymi bytami. Taką osobą był táltos, czyli (w uproszczeniu) szaman, który zsyłany był do ludzi przez bóstwa. Jeżeli przy narodzinach okazywało się, że dziecko ma np. 6 palców u ręki, wtedy mówiło się, że jest to znak od bóstwa i taka osoba zostawała táltosem. Táltos potrafił przewidywać pogodę i na nią wpływać, wróżyć, a także kontaktować się z bytami żyjącymi na innych poziomach świata.

Świat wyższy


Isten – na samym szczycie tego świata stał Isten, czyli Bóg, jednak zakłada się, że nie jest to znany nam chrześcijański Bóg.

Boldogasszony – według niektórych badaczy jest to ta sama postać, którą jest chrześcijańska Matka Boska, jednak zazwyczaj przyjmuje się, że jest to inna istota.

Szélanya – przedstawiana była jako staruszka zamieszkująca jaskinie. To jej przypisywano istnienie zjawiska wiatru. Jako, że wiatr porusza liśćmi, logicznym wydało się założenie, że zamieszkuje w koronach drzewa świata.

Świat środkowy


Ludzie – najważniejszymi mieszkańcami środkowego poziomu świata byli wg dawnych wierzeń ludzie. Nie żyli jednak sami, gdyż otoczeni byli przez niewidoczne istoty o cechach nadludzkich.

Tündér - jest to wróżka, najczęściej pojawiająca się pod postacią pięknej kobiety.

Boszorkány – czarownica, odpowiednik polskiej Baby Jagi. Jest to stara, brzydka kobieta, która rzuca uroki i zaklęcia.

Szépasszony – chociaż nazwa mogłaby sugerować, że jest to piękna i zapewne dobra istota, szépasszony była według wierzeń istotą pozbawioną skrupułów, a czyny, których się dopuszczała, były nikczemne. Wierzono, że spółkowała z diabłem i uwodziła mężczyzn, a w dodatku porywała niemowlęta. 

Lidérc – często utożsamiany z demonem. Według węgierskich wierzeń ludowych, lidérc siada na człowieku podczas snu i nie pozwala mu oddychać. Zdarza mu się wysysać mleko z kobiecych piersi, a także gryźć po ciele i pić krew.

Lüdérc – jest to demon seksualny, pojawia się najczęściej w formie płomienia, po czym przybiera postać zmarłego męża lub kochanka, a następnie dopuszcza do obcowania płciowego z kobietą (z reguły). Zdarza się, że lüdérc przychodzi jako kobieta i wtedy odwiedza mężczyznę, choć i tutaj zdarzają się wyjątki.

Blog o Węgrzech
http://image.wikifoundry.com

Garabonciás diák – jest to człowiek o ponadnaturalnej mocy i ponadprzeciętnej wiedzy. Odziany jest w czarny, długi płaszcz, a w ręku trzyma książkę. Zdobywa wiedzę w 13 szkołach, a później podróżuje po świecie i odwiedza ludzi w domostwach. Zadaniem gospodarza jest w takim wypadku takie ugoszczenie przybysza, aby ten był zadowolony. Jeżeli prosi o jaja, albo mleko, należy mu je dać. W przeciwnym wypadku na domostwo, a najczęściej na całą wieś spadnie kara. Karę garabonciás wymierza przez zsyłanie opadów deszczu i wichur, a co za tym idzie poprzez niszczenie dachów i wyrywanie drzew z korzeniami - kiedy porusza się na swoim latającym smoku, uderzenia zwierzęcego ogona niszczą budynki. Sposobem na pozbycie się tego nieproszonego gościa było bicie w dzwony - miało to zapewnić ochronę przed szkodliwymi skutkami działania jego czarnej magii.

Węgry blog
http://mek.oszk.hu
Sárkány – smok, mityczne stworzenie, którego pojawienie się wieści nagłe gradobicia. Wierzono, że smok jest kolejną formą rozwoju niektórych zwierząt żyjących w wodzie, np. ryb i węży, które po 7 latach ewoluują i przekształcają się w smoki. Było to jedno z najbardziej okrutnych zwierząt, dlatego też walka z nimi spoczywała na barkach szamanów.

Markoláb – istota pojawiająca się podczas zaćmień słońca i księżyca. Wierzono, że to właśnie markoláb jest odpowiedzialny za te zjawiska. Według dawnych wierzeń pożerał on ciała niebieskie.

Turul – mityczny ptak, symbol Węgier. Wierzono, że to właśnie on przyprowadził Madziarów w rejon doliny Karpat, miejsca, w którym postanowiono się osiedlić i założyć państwo. 
Węgry blog
https://upload.wikimedia.org

Świat niższy


Ördög – jest on przeciwieństwem Boga, czyli diabłem. Obecnie postać diabła jest kształtowana przez wpływ religii chrześcijańskiej, jednak wcześniej diabeł symbolizował jedynie ciemność i zło. Co ciekawe, w niektórych rejonach diabeł uchodził za ducha ochraniającego, sprowadzającego jednak niekiedy niewielkie kłopoty. Nie był jednak utożsamiany z postacią z gruntu złą i nikczemną.

Kísértet – upiór, zjawa. Przybiera wiele rozmaitych postaci. Jedną z najbardziej rozpowszechnionych był tüzes mérnők (lidércfény). Jest to niesprawiedliwy geodeta, który w sposób nieuczciwy, za sprawą przekupstwa, dokonał pomiarów pola, bądź pastwiska. Pojawia się w pobliżach bagien, mokradeł i torfowisk jako postać włócząca się bez celu. W ręku trzyma lampę naftową, dlatego można zauważyć go w nocy, kiedy chwiejnym krokiem przemierza okolice bagien. Boją się go zwierzęta, a kiedy się na niego napotka, może przytrafić się nieszczęście. W Polsce zwany błędnym ognikiem. Zjawisko, które niegdyś określano tym mianem tak naprawdę jest efektem uwalniania się z bagien metanu, który ulega samozapłonowi. Niekiedy źródłem są owady z rodziny świetlikowatych, u których zaobserwowano zjawisko bioluminescencji. 

Guta – demon, któremu przypisywano udary mózgu, a niekiedy także zawały serca. Dzisiaj mówi się „Hogy a guta üssön meg”, co można by pewnie przetłumaczyć jako "A niech cię szlag trafi!".

Nyavalya – demon, którego działaniom przypisywano wiele nieznanych chorób, najczęściej jednak obarczano go winą za ataki epilepsji.

Gyík – demon, który powodował bóle gardła.

Szentantaltüze (Ogień świętego Antoniego) – pojawieniu się tego demona towarzyszyły wysypki, gorączka oraz róża (zakaźna choroba skóry wywołana przez paciorkowce), która może wywoływać poważne zaburzenia ogólnoustrojowe.

Fene (licho, cholera) – sprowadzał na nieszczęśnika choroby nowotworowe, tumory i guzy. według A Pallas nagy lexikona, sporządzonego w 1893 roku, jest to choroba, która pożera ciało, pozostawiając na skórze blizny w kształcie dziur. W języku węgierskim możemy spotkać się z przekleństwem "a fene egye meg", które dosłownie przetłumaczylibyśmy jako "a niech to zje cholera".

Węgry blog
https://upload.wikimedia.org
Döghalál – sprowadzał epidemie, najczęściej dżumy i cholery.

Igézet – winny był występowaniu bólu głowy i gorączki.

Ijedtség – sprowadzał choroby psychiczne, urojenia, omamy słuchowe i przywidzenia.

Mirigy – odpowiedzialny za epidemie dżumy i sepsę, pojawia się w słynnym utworze autorstwa Aranya Jánosa, Csongor és Tünde.

Mumus – duch straszący małe dzieci, występujący w folklorze pod różnymi szerokościami geograficznymi. Występuje m.in. na obrazie namalowanym przez słynnego malarza Francisco Goya. Niektórzy rodzice straszą mumusem swoje dzieci, mówiąc im: „Ne sírj, mert elvisz a mumus”, „Hallgass, mert jön a mumus”. "Nie płacz, bo zabierze cię mumus", "ucisz się, bo przyjdzie mumus".

Mókár – demon podobny do Mumusa.

Huskotabagó – demon występujący głównie w rejonach okolic lasu bakońskiego i przy zachodniej granicy Węgier.

Zwierzęta

 

Węgry blog
http://www.borisza.eoldal.hu
Pies – psy uważano za istoty, które odprowadzają po śmierci w ludzką duszę w zaświaty, będąc tym samym pośrednikami pomiędzy niebem, a ziemią. Wierzono, że psy chronią ludzi nie tylko za ich życia, ale także po śmierci. Uważano, że dzięki temu dusza jest bezpieczna i nie napotka na swojej drodze na demony i zjawy. 

Jeleń – zwierzę, będące - niemal niczym feniks - symbolem odnowy, narodzin i nieśmiertelności. Kojarzył się z siłą, bogactwem i płodnością. Jego poroże odrastało za każdym razem, kiedy je zrzucił, czemu przypisywano niemal magiczną moc. 

Koń – jeżeli był koloru białego, był zwierzęciem świętym. To właśnie z niego táltos składał ofiarę na stosie. Po śmierci jeźdźca, koń był chowany w tym samym grobie.  

Wilk – ze względu na swój styl życia, dawni Węgrzy przypisywali mu różne negatywne cechy i nie darzyli zaufaniem. Wilki posądzane były o bycie w zmowie z diabłem.

Węgierskie nagrobki słupowe

Temat jest na tyle obszerny, że kiedyś postaram się rozszerzyć ten wpis o dodatkowe, bardziej szczegółowe informacje. Powyższy wpis to jedynie próba sklasyfikowania poszczególnych elementów rzeczywistości, w jaką wierzyli nasi przodkowie setki lat temu.

22 lutego 2017

Z wizytą na węgierskim cmentarzu

Węgierskie cmentarze różnią się od polskich. Panuje na nich atmosfera spokoju i nie przywodzą na myśl smutku. Zachęcony słowami węgierskich znajomych, jakiś czas temu odwiedziłem jedną z większych nekropolii w Budapeszcie - Fiumei úti Nemzeti Sírkert, znany także jako Kerepesi temető.
Blog o Węgrzech
Śnieg na cmentarzu
W ramach małej dygresji, już na samym początku wspomnę o znaczeniu słowa sírkert. Żeby odpowiednio się do tego zabrać, należy je nieco rozłożyć. Sír to słowo, które ma dwa znaczenia: pierwsze znaczenie to grób, a drugie to płacze. Nie wiem, jak dla Was, ale dla mnie to ma sens, a ponadto jest trochę niepokojące. Być może poruszyłem ten temat w tym wpisie. Kert to ogród, a więc mamy tutaj Ogród Grobów przy ulicy Fiumei.
Blog o Węgrzech
Śnieg...
Wpis ten publikuję z pewnym opóźnieniem, bo na cmentarz wybrałem się w styczniu. Trafiła mi się bardzo ładna i słoneczna pogoda i dosyć znaczna warstwa śniegu. Muszę dodać, że śnieg w wielu miejscach był kompletnie nienaruszony i można było oglądać jego gładką powierzchnię, bez śladów butów w zasięgu wzroku. Wywarło to na mnie dziwne, lecz przyjemne wrażenie. Nie chciałem naruszać tego porządku i zakłócać harmonii, lecz przecieranie szlaków miało w sobie także coś niezwykłego.
Blog o Węgrzech
Jedna z głównych dróg wiodących przez cmentarz
Najbardziej podobał mi się właśnie spokój i cisza. Cmentarz znajduje się w ósmej dzielnicy Budapesztu, w - jakby to powiedzieć - nie najlepszej okolicy, lecz jest w moim odczuciu swego rodzaju enklawą na mapie stolicy Węgier. W trakcie swojej dwugodzinnej wizyty spotkałem jedynie kilku pracowników i około 3 - 4 osób, które uznałem za zwyczajnych odwiedzających. Trudno mi opisać to, co czułem właśnie ze względu na nienaturalną wręcz ciszę, która tam panuje, lecz nie tylko dlatego...

Na Fiumei úti Nemzeti Sírkert znajdują się groby wielu sławnych Węgrów. Listę można znaleźć tutaj, ja wymienię tylko kilkanaście nazwisk, które każdej osobie znającej dobrze Węgry z pewnością mówią bardzo wiele: Ady Endre, Arany János, Babits Mihály, Batthyány Lajos, Bercsényi Béla, Blaha Lujza, Deák Ferenc, Eötvös Loránd, Ignotus, Jókai Mór, Kisfaludy Károly, Kossuth Lajos, Kosztolányi Dezső, Lechner Ödön, Madarász Viktor, Mechwart András, Mikszáth Kálmán, Móricz Zsigmond, Munkácsy Mihály, Radnóti Miklós, Semmelweis Ignác, Steindl Imre, Vörösmarty Mihály, Ybl Miklós, Zwack Péter. 
Blog o Węgrzech
Kossuth Lajos
Blog o Węgrzech
Kisfaludy Károly
Węgry blog
Deák Ferenc

Blog o Węgrzech
Zwierzęta też lubią spokój tego cichego miejsca
Blog o Węgrzech
Blaha Lujza
Najdziwniejsza w tym wszystkim była jednak bliskość popularnego centrum handlowego Arena Plaza. Stojąc na jednym z tarasów tego budynku, możemy dostrzec wyłaniające się zza cmentarnego muru nagrobki. Wielu ludzi nie ma zapewne świadomości, że dokonując zakupów w popularnym supermarkecie, znajduje się o zaledwie kilkaset metrów od jednej z największych nekropolii Węgier. Uderzyła mnie jeszcze jedna rzecz - wątpliwego polotu bryła Areny silnie kontrastuje ze znajdującym się po drugiej strony parkiem, a nieco ironii dodaje temu fakt, że budynek ten oglądać możemy stojąc przy grobie jednego z najwybitniejszych węgierskich architektów. Steindl Imre - bo to o nim mowa - zaprojektował między innymi budynek węgierskiego Parlamentu!

Blog o Węgrzech
Jókai Mór
Blog o Węgrzech
Mikszáth Kálmán
Węgry blog
Steindl Imre... architekt, który w swym dorobku ma na przykład budynek Parlamentu.
Fiumei úti Nemzeti Sírkert nie jest miejscem dla wszystkich, lecz jest z pewnością oazą spokoju. Można się tutaj odprężyć i na chwilę wyłączyć. Teren cmentarza jest na tyle olbrzymi, że z pewnością przyda nam się chociażby prosta mapa (warto przy wejściu zrobić zdjęcie telefonem) i około dwie godziny wolnego czasu. Nie ma się co spieszyć. To miejsce nie jest dla lubiących pośpiech. Czas tutaj jakby zwalnia - odwiedzając to miejsce warto mieć to na uwadze i poświęcić kilka chwil na zadumę nad tymi, dla których czas przestał istnieć bezpowrotnie.

24 października 2016

Węgierskie Domy Tańca i kultura ludowa

Kiedy zamieszkałem na Węgrzech, zdziwiłem się jak dużą popularność mają tutaj Domy Tańca, kultura ludowa i folklor, oraz jak bardzo popularne są one wśród osób równych mi wiekiem.
Węgry blog
http://www.utazok.hu
Kultura ludowa na Węgrzech jest bardzo popularna, często przedstawiana jest jako towar regionalny, prezentowana licznie przybywającym turystom, a także promowana w ramach odbywających się w wielu miejscach imprez i wydarzeń kulturalnych. Węgrzy - ku mojemu zdumieniu także ci młodzi - bardzo często interesują się muzyką ludową, tańcem, rękodziełem i folklorem. W Polsce rzadko spotykałem się z tym, aby osoby w wieku 20 lat interesowały się tego rodzaju zagadnieniami, a zainteresowanie ludowością przypisywałem raczej osobom w wieku emerytalnym. Co ciekawe, na Węgrzech wcale nie musimy wyjeżdżać na wieś i w rejony odcięte od świata, aby spotkać młode osoby zainteresowane przędzalnictwem, tkactwem, czy tańcem ludowym. Warsztaty oraz imprezy kulturalne odbywają się również w dużych miastach, takich jak Budapeszt i z reguły cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem. W tej chwili nie dziwi mnie już fakt, że nowo poznana przeze mnie osoba mówi mi, że fascynuje się np.: muzyką ludową i regularnie chodzi na lekcje czardasza, a wolne chwile poświęca na czytanie książek na temat etnografii.

Na Węgrzech z tradycji ludowych czerpie również szkoła, a system edukacji opiera się na kreowaniu uczucia przywiązania do narodu właśnie za pomocą wzbudzania świadomości na temat różnych elementów ludowości. Taki system kształcenia stanowi przy tym solidną podstawę kulturowej tożsamości Węgrów.

Blog o Węgrzech
Budapeszt - domy tańca
W Budapeszcie jest wiele Domów Tańca  (táncház), które regularnie odwiedzane są przez tradycyjne zespoły ludowe. Można wówczas wziąć udział w warsztatach tanecznych, posłuchać brzmienia tradycyjnych instrumentów, a niekiedy spróbować potraw z poszczególnych części kraju. Zazwyczaj imprezy rozpoczynają się nauką najprostszych kroków tanecznych, tak by dać szansę ich opanowania nawet osobom nieumiejącym tańczyć, a później układy stają się nieco bardziej skomplikowane. Całość ma z reguły charakter bardzo nieoficjalny, często nie ma wymogów odnośnie do rodzaju ubioru, nie trzeba się również szczególnie przygotowywać, choć warto sprawdzić na jakim poziomie prowadzone są zajęcia i zapoznać się z ewentualnymi zaleceniami. Na spotkania przychodzą osoby w różnym wieku - zarówno najmłodsi (w towarzystwie rodziców), jak i seniorzy. Każdy tańczy tak, jak potrafi, a najważniejsza jest atmosfera i dobra zabawa. Nie sposób jednak nie dostrzec w niej nutki patriotyzmu - wartości takie jak historia, węgierskość, duma narodowa, czy przyjaźń polsko - węgierska zawsze mają tam swoje miejsce i są chętnie eksponowane.

Domy tańca Budapeszt
http://kornye.hu
Warto dodać, że Domy Tańca są tworem stosunkowo nowym - ich początki sięgają lat 70-tych XX wieku, a powstały niejako w opozycji do panującego wówczas ustroju i organów sprawowania władzy. Głęboka niechęć do socjalizmu zaowocowała nasileniem się aktywności osób związanych z ludowością i patriotyzmem, co rzecz jasna nie znalazło zbyt wielkiego uznania w oczach panujących władz. Te obawiały się przede wszystkim młodych, wykształconych osób, które świadomie podążały w innym niż władza kierunku i organizowały własne stowarzyszenia i grupy sprzeczne lub niewiążące się z ideami socjalistycznymi. W myśl zasady, że "kto nie jest z nami, ten jest przeciwko nam", władze miały Domom Tańca sporo do zarzucenia.

Węgry blog
http://perbal.hu
Pierwsze Domy Tańca zrzeszały przede wszystkim młodzież zainteresowaną węgierską muzyką ludową, zwłaszcza tą z rejonu uważanego za kolebkę czardasza (Siedmiogród), oraz z Gyimes i Mołdawii. Mieszkający w tych rejonach Siedmiogrodzcy Węgrzy otwierali własne, wiejskie Domy Tańca, aby podtrzymać swoją tożsamość kulturową i tworzyć ostoje tradycyjnych wartości. Miłośnicy tańca przyjeżdżali do nich, gdzie pod okiem tancerzy i muzyków siedmiogrodzkich uczyli się odwzorowywania melodii i kroków tanecznych, a następnie otwierali w miastach Domy Tańca i - dzięki zdobytym na wsi umiejętnościom - przekazywali swoją wiedzę dalej.

Rozwój Domów Tańca w Polsce przypada na lata 90-te XX wieku. Polskie Domy Tańca wzorowane były na tych węgierskich, ale pierwszy z nich założono dopiero w 1994 roku w Warszawie, a następnie powstało kilka takich obiektów w Krakowie, Poznaniu, a także kilku innych miastach.

PS
Co ciekawe, również moi znajomi z odległych państw uwielbiają tego typu rozrywkę! Dotyczy to zwłaszcza Azjatów, a prym wiodą tutaj Japończycy. To ciekawe, że Japończykom tak bardzo podobają się Domy Tańca. Z informacji, które mam, węgierskie Domy Tańca znajdują się również w Japonii, a konkretniej - w Tokio. Moi znajomi uczęszczają tam na zajęcia nauki czardasza. Jedna z moich koleżanek przez miłość do węgierskiego tańca przeprowadziła się na Węgry.

Źródła / Resources:  
http://www.miedzykulturowa.org.pl/cms/ludowa-tradycja-wegier.html
Two new elements inscribed on the list of intangible heritage
http://www.polskieradio.pl/8/478/Artykul/1544176,Kultura-ludowa-Czego-mozemy-nauczyc-sie-od-Wegrow
Siedmiogród: W łuku rumuńskich Karpat. Przewodnik krajoznawczy Autorzy Stanisław Figiel
https://pl.wikipedia.org/wiki/Dom_Ta%C5%84ca
http://folkradio.hu/naptar/esemeny/12066/2009-04-29/urlsafeTitle

14 października 2016

Szeklerskie nagrobki słupowe

Szeklerskie nagrobki słupowe (węg. fejfa) to jeden z najbardziej charakterystycznych i fascynujących elementów kultury szeklerskiej.

Na samym początku pokrótce wyjaśnię, kim są Szeklerzy. Jest to węgierskojęzyczna grupa etniczna zamieszkująca wschodnią część Siedmiogrodu, znajdującego się na terenach dzisiejszej Rumunii. Według danych statystycznych z 2002 roku, mieszka tam ok. 650 tys. Szeklerów, a wielu badaczy uważa ich za odłam Węgrów. Co ciekawe, za Szeklera uważał się również Hrabia Drakula, bohater książki Brama Stokera. 

Blog o Węgrzech - kultura Szeklerów
http://emf-kryon.blogspot.hu
Szeklerskie nagrobki słupowe - pomimo tego, że pierwotnie stawiane były na cmentarzach szeklerskich, obecnie spotykane są na wszystkich węgierskich nekropoliach, gdzie pełnią rolę tradycyjnych staromadziarskich pomników. Tego rodzaju nagrobek to zazwyczaj włócznia wbita drzewcem w ziemię w miejscu, w którym pochowano zmarłego. Słup stawiany był po stronie głowy, lecz niekiedy po stronie nóg wbijano kilka mniejszych włóczni, które wcześniej służyły do przyniesienia osoby zmarłej na miejsce pochówku.

Wysokość nagrobka uzależniona była od kilku czynników (o tym w dalszej części tekstu), lecz wahała się w granicach 80 - 300 cm. Około 1/3 długości słupa znajdowało się w ziemi - bardzo często ta część pokryta była węglem lub smołą, dzięki czemu drewno lepiej znosiło upływ czasu. Nagrobek wykonywany był zazwyczaj przez mieszkającego we wsi rzemieślnika i w znacznej większości przypadków składał się z jednego kawałka drewna. Po nadaniu kształtu umieszczano na nim napis, oraz motywy ludowe (tym również często zajmowała się specjalnie wyznaczona do tego osoba, która uzgadniała z rodziną szczegóły). Na ogół napis wyrażał żal i cierpienie po odejściu bliskiej osoby, oraz żywił nadzieję na wieczny spoczynek. W późniejszych okresach zaczął się również pojawiać napis R.I.P. (łac. Requiescat is pace = Niech spoczywa w pokoju), a także - szczególnie w przypadku osób powszechnie znanych - zdobienia przypominające twarz osoby zmarłej.

Tego rodzaju nagrobek przypomina kształtem koniowiązy, które w Jakucji wykorzystywano w obrzędach i rytuałach magicznych i pogrzebowych. Również tureckie ludy koczownicze zamieszkujące stepy, oznaczały miejsca pochówku drewnianym słupem wbijanym w ziemię. 

Blog o Wegrzech - nagrobki - fejfák
http://www.kopjafa.hu
Stawiane w siedmiogrodzkich wsiach nagrobki słupowe różniły się od siebie kształtem, rozmiarami, oraz rodzajem naniesionego zdobienia. Były one charakterystyczne dla poszczególnych rejonów Siedmiogrodu, a czasem nawet wsi. W miastach takich jak np.: Sopron, czy Veszprém, dokąd przybywała ludność niemiecka, zawierały krzyże. Elementy opisujące wiek, płeć, czy status zmarłego zazwyczaj jednak nie różniły się od siebie zbyt znacznie.

W szeklerskim nagrobku słupowym możemy wyróżnić kilka zasadniczych części:

- głowę
- szyję (tylko czasami)
- tułów
- nogi (z wyrytymi pismem runicznym inskrypcjami)

Wszystkie powyższe elementy stanowiły przy tym informację o płci, wieku, oraz statusie osoby zmarłej, a na podstawie kształtu, rozmiarów i koloru słupa można było "odczytać" wiele informacji na temat człowieka, który został pod nim pochowany.
Rodzaj umieszczonego na słupie ornamentu określał płeć zmarłej osoby:
  • Dla nagrobków męskich oraz chłopięcych charakterystyczne było występowanie zwieńczenia w formie gałki i hełmu, kielicha lub odwróconej gruszki, bądź zamkniętego tulipana.
  • Na nagrobkach kobiecych i dziewczęcych znajdowała się zazwyczaj stylizowana róża lub otwarty tulipan wieńczące słup, korale na szyi i gwiazda w tali. 
férfi - mężczyzna
nő - kobieta
fiú - chłopiec
lány - dziewczynka
Węgry blog
http://mek.oszk.hu
Blog o Węgrzech - kultura szeklerska
http://mek.oszk.hu
Wysokość, grubość i kolor słupa określały wiek i status zmarłej osoby, i tak:
  • Ludzie starsi pochowani byli pod nagrobkami  przysadzistymi i pękatymi, w ciemnych kolorach. Drewno było niekiedy dodatkowo malowane, a wówczas kolor ciemnobrązowy odnosił się do mężczyzn, natomiast ciemnoniebieski do kobiet. Jeśli nie były malowane, to rzeźbiono je z ciemnego drzewa, np.: z dębu.
  • Ludzie młodzi pochowani byli pod nagrobkami wysokimi, cienkimi, w jasnych kolorach, rzeźbionych z jasnego drewna (z sosny, lipy, brzozy).
  • Nagrobki młodych małżonków zawierały zazwyczaj większą ilość ornamentów, niż te przynależne do kawalerów i panien.
  • Nagrobki nad grobami dzieci były niskie, często koloru białego, zazwyczaj mało ozdobne, składające się niekiedy jedynie z głowy i nogi.
  • Nagrobki w kolorze czerwonym stawiano osobom zmarłym w wyniku aktu przemocy, np.: zamordowanym.
Blog o Wegrzech - nagrobki - fejfák
http://www.magyarpatriotak.hu
http://www.magyarpatriotak.hu
Wielu historyków węgierskich zgłębia tematykę nagrobków słupowych, lecz ze względu na ograniczoną trwałość materiału, z jakiego są wykonane (drewno niszczeje znacznie szybciej, niż kamień), nie jest możliwe zbadanie wszystkich nagrobków. Te, które powstały przed XVIII wiekiem, praktycznie już nie istnieją.

Blog o Wegrzech - nagrobki - fejfák
http://www.pl.wikipedia.org
W Polsce nagrobki słupowe nie są zbyt popularne, lecz kilka zostało ustawionych na grobach węgierskich bojowników, bądź ku pamięci osób zasłużonych dla Republiki Węgierskiej.


Istnieją również pomniki stawiane przez Węgrów ku czci Polaków. Jednym z nich jest np. Pomnik Męczenników Katynia w mieście Tatabánya.