Drogi Czytelniku! Obecnie mieszkam w Japonii. Blog o Węgrzech ma się dobrze i wciąż będą pojawiały się na nim wpisy. Zapraszam również na blog o Japonii i na facebooka Arigatou.

15 września 2016

Węgry - druga Japonia (samochody elektryczne)


Zielone tablice rejestracyjne pojawiły się na Węgrzech w sierpniu 2015 roku. Co one oznaczają i co trzeba zrobić, żeby je zdobyć? Czy Węgry w ilości samochodów elektrycznych zbliżą się kiedyś do Japonii?
UWAGA, osoby chcące się dowiedzieć, gdzie na Węgrzech naładować samochód elektryczny (gdzie na Węgrzech są stacje do ładowania samochodów elektrycznych) odsyłam tutaj: Gdzie na Węgrzech ładować samochód elektryczny
Tablice te przeznaczone są dla pojazdów ekologicznych, o napędzie innym niż konwencjonalny. Są to:

a) pojazdy o napędzie elektrycznym

b) pojazdy hybrydowe o zewnętrznym źródle zasilania (z min. zasięgiem elektrycznym 25 km)

c) pojazdy hybrydowe o zewnętrznym źródle zasilania i zwiększonym zasięgu  (z min. zasięgiem elektrycznym 50 km)

d) pojazdy o zerowej emisji spalin

Blog Węgry
MTI/Marjai János
Tablice kosztują 8500 forintów, do których należy doliczyć również koszt uzyskania dowodu rejestracyjnego (6000 forintów). Zachowanie posiadanej już kombinacji cyfr jest znacznie droższe, lecz nie doprecyzowano, jakie wysokie koszty będzie należało ponieść. W marcu na Węgrzech zarejestrowanych było niemal 500 samochodów o zielonych tablicach.

Czy posiadanie zielonej tablicy rejestracyjnej ma jakikolwiek sens? Wygląda na to, że zdecydowanie tak! W niektórych miejscach samochody z zielonymi tablicami można ładować za darmo! Darmowe jest również parkowanie na terenie całej stolicy Węgier, a także w takich miastach, jak: Debrecen, Pécs, Szeged, Székesfehérvár, Szolnok, Kaposvár. Co więcej - można zostać zwolnionym z płacenia podatku od zakupu auta. Moim zdaniem to bardzo dobrze, że władze zachęcają ludzi do zakupu bardziej ekologicznych pojazdów. Dzięki temu powietrze w centrach miast ma szansę być czystsze, a jakość życia może się poprawić. Jest to szczególnie ważne w dużych metropoliach, gdzie zapadalność na choroby związane z układem oddechowym jest wyższa, niż na prowincji. To istotne, że poczyniono kroki, aby to zmienić i bardzo dobrze, że na Węgrzech ludzie zachęcani są do uczestnictwa w tego rodzaju programach. Najbardziej efektywnym czynnikiem, który może zachęcić do kupowania samochodów elektrycznych jest rzecz jasna czynnik związany z kwestią finansową. Osoby zachęcone licznymi ulgami z pewnością zastanowią się nad zakupem pojazdu, który im takie ulgi zapewni, dając szansę na podreperowanie domowego budżetu - przynajmniej w dłuższej perspektywie.

japoński samochód
http://cars-toyota.com
Ciekawe, kiedy na Węgrzech liczba stacji, na których można ładować samochody, przekroczy liczbę tych, na których można je tankować. Taka sytuacja ma miejsce np.: w Japonii, gdzie samochody elektryczne cieszą się bardzo dużą popularnością. Spotkać można je tam na każdym kroku, choć z naszego punktu widzenia nie stanowią one jeszcze wartościowej alternatywy dla pojazdów o silniki spalinowym. Warto sobie jednak uwiadomić, że to co dla nas wydaje się niemożliwe, w innych miejscach stanowi rzeczywistość. Japończycy jeżdżą samochodami elektrycznymi, a za kilka lat, samochodów o takim napędzie będzie zapewne więcej niż samochodów z silnikiem spalinowym. Minie zapewne kilka lat, zanim będzie można stwierdzić tego konsekwencje, lecz wydaje się, że japońskie społeczeństwo, złożone w dużej mierze z osób starszych i wrażliwych na niekorzystne warunki środowiska zewnętrznego, może odczuć wyraźną poprawę w jakości życia. Wydaje się również, że tego rodzaju zmiany mogą korzystnie wpłynąć na prognozy dotyczące przewidywanej długości życia.  

blog japonia samochody
http://electro-mobiles.net
Stacji benzynowych jest tam 35 tys., natomiast stacji elektrycznych aż 40 tys., co sprawia, że kraj ten staje się coraz to bardziej ekologiczny. Nie sposób kwestionować obecności przemysłu ciężkiego i jego negatywnego wpływu na środowisko, lecz warto odnotować, że zmienia się chociażby transport. Jeżeli dzisiaj dotyczy to tylko samochodów, to równie dobrze za kilkanaście lat może być związane z transportem masowym. Ciekawe, czy doczekamy się wówczas elektrycznych ciężarówek, lub autobusów (te drugie w wielu miastach na świecie już są). Bardzo ciekawe, kiedy wspomniane tendencje będzie można zaobserwować w rozmiarach, które dotyczą Japonii, lecz wydaje się, że nie nastąpi to prędko i będziemy musieli jeszcze trochę poczekać. 

Póki co, bardzo budujące jest to, że można zaobserwować konkretne działania, które zdają się wspierać pojazdy o napędzie bezemisyjnym. To dobry krok, choć wydaje się, że działania te mogłyby być nieco bardziej zdecydowane i odważne.


Źródła/References:

Polecany post

NIEBEZPIECZNE miejsca w Budapeszcie cz.1 (VIII dzielnica)

Mroczne peszteńskie uliczki usiane kamienicami o popękanych ścianach i odpadającym tynku. Oto miejsce nazywane przez niektórych Budapeszteń...